niedziela, 4 listopada 2012

sikorka na dobry dzień





21 komentarzy:

Olga Jawor pisze...

Witaj sikorko - zwiastunie dobrego dnia! Niech Ci się darzy!Niech dzisiaj żadne chmury nie zasnują Ci świata cieniem!

Pozdrowienia o pogodnym poranku!

OLQA pisze...

Piękne i nastrojowe zdjęcie:)

Ilona.. pisze...

Jak jest sikorka to musowo musi być dobry dzień :)
Pozdrawiam niedzielnie i może Ty kiedyś mnie odwiedzisz na blogu :)Ilona

Megi Moher pisze...

dziń dobry!:-D

Go i Rado Barłowscy pisze...

Jesienna samba? Niezłe połączenie, zważywszy na tegoroczną powódź złota :DDD

Uściski

Anonimowy pisze...

Jak spotkam jakiegoś zwierzaka po drodze do pracy, to mi się zawsze zdaje, że będę miała dobry dzień. Nie wiem, czemu zając albo wiewiórka miałyby zwiastować coś dobrego, ale miło jest tak pomyśleć. I dzień robi się lepszy :-)

Aneta NieTylkoMeble pisze...

Bardzo dobry :)))

Magda pisze...

ledwo ją dostrzegłam:)

Rogata Owca pisze...

O tak, te śliczne ptaszki wprawiają mnie zawsze w dobry nastrój. Na dobry dzień, na dobry tydzień

Gohaa pisze...

Śmieszne są sikoreczki:)
A dzień na pewno będzie dobry;)

Zofijanna pisze...

Piękna- na dobry dzień. Miłe ptaszysko i piękne zdjęcie.

Aneta pisze...

Zdjęcie przewrotne ;) Szaleństwo kryje się nawet nie w kontraście ognistej jaskrawości gałązek i sinawego fioletu chmury, ale w różowej szarości nieba

Gohaa pisze...

Jak znajdziesz czas, wpadnij do mnie, mam dla Ciebie wyróżnienie;)

Jedliska pisze...

Miło jest zobaczyć sikorkę z rana. U nas za oknem w karmniku na dobre rozgościły się podobne ptaszki i przynoszą nam radość.
Pozdrawiam, Tomek.

jolanda pisze...

Czytałam rano, ale czasu nie miałam na koment.
Dobry był ten dzień, spokojny ... a tych mało ostatnio.
Wsiąkłam niechcący w burzę wirtualną, a ona gorsza niż ta z gradobiciem i błyskawicami. Zmykam z takich miejsc. Tym bardziej ucieszyła mnie ta zwykła niezwykła sikoreczka.
Buziaki

doro pisze...

Ale światło! To od niej to słońce takie pomarańczowe! Sikorki to ptaszki solarne.

Ania M. pisze...

jaka piękna!

Nasza Polana pisze...

Sikorka jak sikorka ale w jakiej scenerii! :-) pozdry

M. pisze...

Okazała się być sikorką na dwa dobre dni. Wyglądała na taką, co da radę :)
To zdjęcie, to jedna z tych magicznych chwil, gdy jestem zawołana, a aparat patrzy i widzi tak jak ja. Rzadko spotykane sekundy, gdy jesteśmy naprawdę razem. Ostatnio tak było przed ogródkiem sąsiadki, w "podeszczu".
Ptaki czasami coś mi przynoszą - pociechę, ulgę, lęk przed zmianą. Te, które nagle i niespodziewanie pojawiają się. Są resetem i maleńkim zwiastowaniem.
Sikorka na dobry dzień była dla wszystkich.
ŚCISKAM WAS!

juta pisze...

Życzę jak najwięcej TAKICH sikoreczek:)))
Pozdrawiam.

Margarithes pisze...

Mogłabym ją pomylić z jabłkiem - piękne