czwartek, 23 sierpnia 2012

przeddeszcz, deszcz i podeszcz


przeddeszcz





deszcz









podeszcz





ps. ogródek sąsiadki, nie mój ...

28 komentarzy:

Asia i Wojtek pisze...

Oj, przydałby się deszcz...Byłby fajny podeszcz:-))) A ogródek zaiste imponujący!
Pozdrawiam
Asia

Na Widawie pisze...

ach, rozczarowanie moje wielkie po przeczytaniu ps. :)
genialne to zdjęcie i genialny ogródek!!!

Krzysiek Pogórski pisze...

Piękne fotki i okolice

Kameleon pisze...

Ciekawe studium.
Po-deszcz mój ulubiony:-)

słowa malowane pisze...

:) pięknie tam.

Sąsiad pisze...

E taki ogródek to nic wielkiego, ta z jeden etat :P

OLQA pisze...

piękne zdjęcia!:)

Anonimowy pisze...

Pasjonujaca opowiesc
Pozdrawiam
Anna

Los alpaqueros pisze...

Bardzo poetycko sfotografowana opowieść :)
Pozdrawiamy Was :)

Margarithes pisze...

Ogródek, kapusta... ekstra, świetny reportaż

Albert Fajn pisze...

ogródek!!!!

Sąsiad pisze...

Co tam ogródek, - kura !!!!!!

Natalia z Wonnego Wzgórza pisze...

Piękne zdjęcia, rzeczywiście ukazują deszczowe klimaty, nawet bez podpisów.

Moją uwagę przykuła czarna kura. Na Warmii wierzono, że zły duch - tak zwany "spozący" dobytek - kłobuk - przychodzi do wybranych przez siebie mieszkańców w postaci czarnej, zmokłej kury. Kiedy się go przyjęło do domu, znosił dobytek od sąsiadów i trzeba go było trzymać w beczce i karmić jajecznicą z dwunastu jaj. Jeśli coś mu się nie spodobało to palił dom i zsyłał nieszczęścia na mieszkańców. Zastanawia mnie zawsze ile czarnych kur więzionych było w beczkach i karmionych jajecznicą?
Rozpisałam się, ale myślę, że to dość zabawne ;-) Pozdrawiam!

grazyna pisze...

Podeszcz!!! najpieknieszy klimat w podeszczu. A w ogole swietnie pomyslany wpis..maly temat a taki piekny, pozdrawiam

Ania M. pisze...

Piękne.

Aneta pisze...

A ja na te mgły nad łąkami oddycham

Ach...

:)

Aneta pisze...

I na jabłoń, i na zad

Rogata Owca pisze...

Piękna opowieść

Maramausch pisze...

Boże jak pięknie...

Piotr pisze...

Te grządki z warzywami jak z jakiegoś gobelinu ...

Jestem3xl pisze...

Wow... extra foto. Zazdroszczę okolicy.

Maria z Pogórza Przemyskiego pisze...

Te trzy stany pogodowe, razem wzięte, są najfajniejsze, najgorzej, gdy zaciągnie się niebo i pada, pada, pada ...a ogród wygląda jak malowany pędzlem jakiegoś impresjonisty, niezwykły; naprawdę? masz to u sąsiadki? serdeczności nad Drawę ślę.

Jedliska pisze...

Miło jest wejść na Twojego bloga i widzieć te wspaniałe zdjęcia. Lubię też to jak opisujesz załączone obrazy.
Pozdrawiam, Tomek :)

Magda pisze...

zachwycona jestem!!

M. pisze...

ASIU i WOJTKU - u nas, nareszcie, po wielu latach susz, jest równowaga pomiędzy deszczami i niedeszczami.

NA WIDAWIE - w ogóle nie mam ogródka!
Ogród sąsiadki naprawdę super, a zdjęcie bardzo lubię.

KRZYŚKU PODGÓRSKI - dziękuję!

KAMELEONIE - mój też :)

PAULINO - jakoś tak, miejscami pięknie :)

SĄSIEDZIE - tak tak, widuję ją w tym ogrodzie od rana do wieczora, z małymi przerwami.

OLQO - dziękuję!

ANNO - dziękuję! Znam Cię, Anno?

LOS ALPAQUEROS - cieszę się, że tak wyszło!

MARGARITHES - coraz bardziej zdumiewa mnie moja reporterskość ...

ALBERCIE - witaj! Ogródek yes!

SĄSIEDZIE - prawdziwa zmokła kura :)

NATALIO - czarne kury z czarnymi kurczętami, to moje marzenie! Na razie mam jedną czarną, bezdzietną ... Zawsze myślałam, że Kłobuk jest kogutem, ale to pewnie po Skiroławkach ...

GRAŻYNO - dzięki!

ANIU M. - cieszę się!

ANETO - jak ja w Twojej krainie ...
Zad też nie mój, tylko sąsiada, tzn. źrebaka sąsiada :)

ROGATA OWCO - wydawało się, że o niczym ...

MARAMAUSCH - to tylko patrzenie ...

PIOTRZE - oo, nie pomyślałam, że tak można to zobaczyć ...

JESTEM 3XL - witaj i dzięki! Okolica jeszcze się broni przed ucywilizowaniem.

MARYSIU - tak, zdecydowanie najlepiej jak jest równowaga pomiędzy nimi. To była magiczna zdjęciowa chwila! Zdjęcie jest całkiem surowe. U najbliższych dwóch starszych sąsiadek.

JEDLISKA - dziękuję Tomku, cieszę się!

MAGDO - cieszę się! Dzięki!

SERDECZNE UŚCISKI DLA WSZYSTKICH!!! DZIĘKUJĘ!





Gohaa pisze...

Ogródek sąsiadki przecudny, i koński zmoknięty zadek:)

Łucja pisze...

a zadek to sąsiada....?

M. pisze...

GOHOO - cieszę się, że się spodobały!:)

ŁUCJO - no prawie sąsiada :) Ma kilka takich młodych zadków.

POZDROWIENIA!