niedziela, 8 kwietnia 2012

Taniec Mokrej Kobiety

Porywa mnie za sobą i tańczę z nią w myślach. Wtedy mogę wszystko.

Ona nie jest śliczna, w jej tańcu nie ma słodyczy.
Jest dziewczynką,  leśną dzikuską,  wariatką?
Udomowioną, nieoswojoną.
 Kobietą.


zobaczcie ...
posłuchajcie ...


12 komentarzy:

Maria z Pogórza Przemyskiego pisze...

Czasami jak ważka nad wodą, a czasami jak nieporadne ruchy kukły, i taki fajny stół zniszczyła; a w myślach ... można nawet fruwać, nie dotykając stopą ziemi, jak we śnie; serdeczności.

juta pisze...

Jej taniec poruszył we mnie wszystkie emocje.Niesamowicie piękny i poruszający.
Pozdrawiam serdecznie

megimoher pisze...

jest Pippilottą;-) chciałabym mieć jej siłę.

Aneta pisze...

Wspaniałe! Stół jako atrybut ustawiający całą sytuację :)
Deszcz, jako wartość przeciwstawna ognisku domowemu :)
Gwałtowność i zmysłowość deszczu, przychodzą na myśl noce czerwcowe :)
No i to, ze pięść nie może jej powstrzymać, nie ma takiej mocy :)

Sylvie Gullieme na Królową!

Inkwizycja pisze...

Delikatna i gwałtowna, krucha i silna... Kobieta ;-) Jej taniec jest wyzwoleniem, nic (nikt) nie może jej zatrzymać!

Sarenzir pisze...

Choreografia psychodeliczna jak dla mnie :). Tancerka i jej taniec - niesamowity. Aneto - poprawiam nazwisko- gdyby ktoś chciał szukać - żeby trafił na tancerkę nie na francuzką polityk, jak ja w pierwszej chwili ;)
Sylvie Guillem

słowa malowane pisze...

Mucha na dziko!

HANNAH pisze...

auuu
szacunke i podziw dla wyrazu jaki moze osiagnąc ludzkie ciało

mamurda pisze...

Szalona!!!hahahahaha
Bardzo bym chciała tak jak ona "oszaleć" :DDD

Go i Rado Barłowscy pisze...

Mimo wszystko życzymy harmonii pomiędzy stołem a deszczem...


Dzięki piękne.
Pzdr.

jola pisze...

Są takie dni, kiedy mam ochotę biec na oślep, gdzieś między drzewa daleko w las, czuć na twarzy smagania gałązek drzew, wyrywać się kolcom jeżyn, uwolnić emocje dławiące gardło, tak jak ta dziewczyna między stołem, a deszczem..

Wonne Wzgórze pisze...

piękne