czwartek, 16 lutego 2012

Krajobrazy zimna

















Mamo, napisz, że to nie kropka na lodzie, tylko kogut!
To nie jest kropka na lodzie, tylko kogut.
Ten co mieszkał na ogromnej jodle. Zgubiła mu się czarna kurka i szukał jej na całym jeziorze.

27 komentarzy:

Aradhel pisze...

Ależ pięknie, ależ pięknie aż zawyłam z zachwytu! Lubię takie widoki, jak z baśni o Królowej śniegu. Ale nie teraz! Nie o tej porze, w grudniu, między Świętami, no w styczniu ostatecznie lub na ferie. Teraz chcę już wiosny chucham coby się te krajobrazy roztopiły już :)

megimoher pisze...

ooo... jak ziiimno... najzimniejszy jest oszroniony kamień, zimny sam z siebie i jeszcze oszadziały. Zamarzło słońce. Pies i aniołek, me gusta. Kury jedyne w blasku, me gusta tu. Jasne, że kogut. Najgorsza jest ta szarość, co wisi nad bielą... Potrzebowałam wczoraj takich oszronionych zdjęć. Znalazłam w albumie sprzed roku.

lafle pisze...

chłodno na ciele, ciepło na duchu:))))

Wonne Wzgórze pisze...

Jakie cudowne zimowe krajobrazy, aż wieje chłodem, ale dobrze wiedzieć, że potem można wejść do domu, w którym panuje zupełnie inna kolorystyka.

strandskatan pisze...

Zachwycająco!
Piękne krajobrazy i piękne zdjęcia.
Pozdrawiam

ankaskakanka pisze...

Piękne zdjęcia, zachwycają widoki, śliczne ujęcia. Pozdrawiam

Margarithes pisze...

I aniołek na śniegu i kury, wszystko robi czarujące wrażenie :)

jola pisze...

Zimowa szata piękna i dumna i ta kropka na lodzie, samotna...u nas zima pokazała dzisiaj to drugie oblicze, groźne i nieprzewidywalne.

kyja pisze...

zimne zdjęcia:)! jedynie kury zimy się nie boją :)

jolanda pisze...

Muszę się zatem powtórzyć - cudne ZIMNO! Zdjęcie 1. i 6. ze wskazaniem na 6. - zapiera dech.

Te fotki mają jakąś tajemnicę ... to taka cisza przed burzą, przed nocą, która nie wiadomo co przyniesie?

Ale przecie widać, że to kogut!

Pozdrawiam serdecznie - jolanda

PS. Jutro i ja będę się cieszyć widokami ZIMNA, mazurskiego.

Go i Rado Barłowscy pisze...

ŁAŁ!
Staliśmy się odrobinkę lepszymi ludźmi! Dzięki.

słowa malowane pisze...

Oj jak smutno z tym kogutkiem, a czy wyje do księżyca?
Słuchaj, te bezkresy lodowe wykorzystujecie łyżwiarsko???
Zdjęcia boleśnie piękne. Zmarzłam:)

Aneta pisze...

Oooooooooaaaaaaaa!

Maria z Pogórza Przemyskiego pisze...

Ależ mroziskiem powiało od tych zdjęć, jeszcze kilka dni temu tak było, rankiem sklejał się nos, a skóra kurczyła od tych minusów; zamarznięte jezioro wygląda jak gdzieś za kołem podbiegunowym, Magdo, "orła" zrobiłaś? i co to za kamienna budowla z drzwiami prowadzącymi w inny świat?
Kiedyś dawno mój mały Maciek wrócił z nart, pokazywał zdjęcia, takie dalekie, biel stoku, las, i mówi : Mamo, a ta kropka to ja!
A może to była kurka złotopiórka, ta zagubiona? serdeczności nad Drawę posyłam, pa.

Inkwizycja pisze...

Ależ Wy jesteście, zmówiliście się czy co?! I tu, i tam takie krajobrazy zimowe, piękne aż boli, a ja tęsknię... troszkę nam posypało i chlapa... Dobrze chociaż popatrzeć, oczy nasycić, a dusza się wyrywa, hen... ;-)
A potem wraca sie do ciepłego domu, z czerwonymi polikami, i wielki kubas gorącej herbaty ma niezwykły smak ;-)
I pewnie, że widać kogucika! A to Ci gieroj, najpierw jodła, a teraz zamarznięty staw!
Ściskam czule!

naszapolana pisze...

ech Ty Poetko Moja! /mogę tak się spoufalić? :-)/ rzadko piszesz, ale jak już dajesz znak, to w najlepszym stylu. Z pozdrowieniami :-)

juta pisze...

A mnie od tych przepięknych "krajobrazów zimna" zrobiło się cieplej na duszy.Cudowny ten "anioł w śniegu":)))
Pozdrawiam cieplutko

GAJA pisze...

Pięknie, czarownie, ale już dosyć, już wystarczy, chcę słońca i kwiatów. I co on myśli, ten biedny kogut?

Kameleon pisze...

Wow! Podziwiam i zazdroszczę!

M. pisze...

ARADHEL - niestety we właściwym czasie, nie było ich w ogóle, ani ciut ciut ...

MEGI - szarość w Szarolandii jest całkiem na miejscu :) Słońce zamarzło i wisi takie sztuczne jakieś. Ale ten kamień całkiem żyw!
I pod śniegiem cieplutki, bo to zadek konia!

LAFLE - mnie też nie ziębią zimne krajobrazy:)

WONNE WZGÓRZE - ooo tak!

STRANDSKATAN - dziękuję! I kto to mówi? Twoje zamarznięte kolory mmmmm ...

ANKOSKAKANKO - dziękuję!

MARGARITHES - samo się poczarowało :)

JOLU - oj, widziałam Wasz tłusty czwartek!

KYJO - to zależy od kurzej osobowości, niektóre nawet dzioba nie wychylają z kurnika ...

JOLANDO - dziękuję! Cieszę się, że "działają".

GO I RADO - jeszcze lepszymi???!!!

PAULINO - pięknie piał i pięknie się niosło po jeziorze.
Leśniczy czasami odmiata ze śniegu przybrzeżny pas łyżwiarski i jego dziecki tam coś kombinują. My tylko na butach :)

ANETO - :)

MARIO - to malutkie jeziorko, ale te duże to naprawdę wyglądają podbiegunowo. To nie orzeł, tylko aniołek produkcji Weroniki :)
Ta budowla, to piwniczka, która zależnie od nastroju, jest salą kominkową z super muzyką, winem, serami i pogaduchami. Lub dojrzewalnią serów z idealną, stałą temperaturą. Lub klimatycznym miejscem, pełnym obrazów, do ukrywania się przed upałem.
W myślach.
A naprawdę, jest rozpaczliwą ruiną, którą nie wiemy jak uratować ...

INKWIZYCJO - tak było u nas tylko przez chwilę ... W góry trza, w góry!

NASZAPOLANO - bardzo serdeczne i ciepłe spoufalanie :)

JUTO - mnie one rozmarzają i też mi cieplej ...

GAJU - nie mam wpływu:) Wyobraź sobie, że on ją znalazł!

Serdecznie i CIEPŁO Was pozdrawiam!

M. pisze...

KAMELEONIE - to była baaardzo krótka zima widokowa ... 12o km od Poznania :)

Margarithes pisze...

Tam samo, ja już swoje wiem :P

Magda pisze...

od takiego zimna mi jakoś dziwnie ciepło

Piękne krajobrazy

M. pisze...

MARGARITHES - :):):)

MAGDO - mnie też, bo one naprawdę nie są zimne

UŚCISKI!

Sarenzir pisze...

z sentymentem oglądam jeszcze tez zdjęcia, u nas po zimie - już śladu nie ma, zaczęło się przedwiośnie -też piękne :)

doro pisze...

Ale CUDNIE!!!

M. pisze...

SARENZIR - przedwiośnie szaro-buro-sepiowe, piękny, bardzo trudny temat do zdjęć.
DORO - dziękuję Ci!